aktualności
o klubie
futsal
liga okręgowa
drużyny młodzieżowe
ośrodek szkoleniowy
sponsoring
BLF
linki

 
 

Rekord-Bielsko-Biała - Przełom Kaniów 8:0 (3:0)

Rekordowa wygrana Rekordu


1:0 – Piotr Szymura w 12 min.
2:0 – Piotr Szymura w 23 min.
3:0 – Piotr Bubec w 38 min.
4:0 – Piotr Bubec w 59 min.
5:0 – Piotr Bubec w 65 min.
6:0 – Paweł Suski w 80 min.
7:0 – Daniel Kasprzycki w 83 min.
8:0 – Paweł Suski w 88 min.

Rekord: Sebastian Jasiński – Dawid Stajerski (od 60 min. Radosław Białożyt), Krzysztof Kania, Paweł Szczotka, Mariusz Bogacz (od 60 min. Artur Ulanowski), Krystian Szczotka (od 60 min. Paweł Suski), Gracjan Haka (od 66 min. Szymon Niemczyk), Piotr Szymura, Daniel Kasprzycki, Mateusz Waliczek, Piotr Bubec.
BIELSKO-BIA£A (21 kwietnia 2007 r. g. 16.00). Od pierwszych minut wiadomo było, że mecz może wygrać tylko drużyna Rekordu. Gospodarze raz po raz przeprowadzali groźne akcje i potrafili wypracować sobie wiele znakomitych okazji do zdobycia goli. W 12 min. rajd prawą stroną Gracjana Haki zakończył celnym uderzeniem z kilku metrów Piotr Szymura. W 23 min. Piotr Szymura mocnym strzałem wykończył akcję Piotra Bubca i było już 2:0. W 26 min. paru zawodników gości nie potrafiło trafić w piłkę z 1 – 2 metrów do pustej już bramki Rekordu. Była to najbardziej dogodna okazja gości do zdobycia gola. W 38 min. swego pierwszego gola w tym meczu zdobył Piotr Bubec, który „założył siatkę” obrońcy kaniowian i strzelił płasko w „długi róg” bramki Przełomu z 14 metrów.
Po zmianie stron mnożyły się dogodne sytuacje pod bramką zawodników z Kaniowa. W 59 min. Piotr Bubec otrzymał podanie z prawej strony od Gracjana Haki i wykorzystał kolejną szansę na zdobycie gola. W 65 min. Piotr Bubec uzyskał tzw. hat-trick. po składnej akcji Pawła Suskiego i Gracjana Haki. W 80 min. Piotr Bubec zrewanżował się za dogodne podanie i „obsłużył” Pawła Suskiego, który mocnym strzałem z bliskiej odległości zdobył szóstego gola dla gospodarzy. Kilka minut potem piłkę po rajdzie Piotra Bubca przejął Daniel Kasprzycki i mocnym strzałem z okolic linii pola karnego podwyższył na 7:0. Wynik meczu ustalił na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem arbitra Paweł Suski, który sfinalizował akcję Szymona Niemczyka z prawej strony boiska.
Zwycięstwo gospodarzy mogło być jeszcze wyższe, gdyby mieli nieco lepiej nastawione celowniki… Było ono tyleż efektem bardzo dobrej dyspozycji rekordzistów, co… przyzwalającej postawy kaniowian, którzy nie potrafili znaleźć sportowych argumentów, aby powstrzymać szarże bielszczan. W miarę upływu czasu rekordziści wdawali się jednak w indywidualne pojedynki, co bardzo często kończyło się łamaniem przepisów przez piłkarzy obu drużyn. Efektem tego jest kilka niepotrzebnych żółtych kartek, o które „wzbogacili się” zawodnicy Rekordu.


dodał: Jan Picheta
21-04-2007


 

dodaj własny komentarz

Wszystkie Newsy



Najblizsze mecze:


Futsal

koniec sezonu


Liga okręgowa

koniec sezonu


mailto: admin